W grupie siła

Każda aktywność fizyczna jest dobra. Poprawi naszą kondycję, sylwetkę i polepszy samopoczucie. Zalety uprawiania sportu zna chyba każdy. Nie każdy znajduje jednak siłę i motywację do codziennych ćwiczeń. Jest na to rada! Dominika Szwochert, trener personalny radzi zapisać się do zespołu. Nie ważne czy to będzie piłka nożna, ręczna, hokej, czy koszykówka. Zyskamy nowych przyjaciół, doping i stały harmonogram ćwiczeń, z którego naprawdę ciężko będzie się wyłamać.

Youngpro.pl: Jak ćwiczyć – indywidualnie, czy w zespole?

Dominika Szwochert: Ruch w każdej formie przynosi wiele zalet i zarówno sporty indywidualne jak i zespołowe doskonale potrafią kształtować nasze ciało jak i osobowość. Uważam jednak, w kształtowaniu „ducha” większe znaczenie mają jednak gry zespołowe. Uczą zdolności do pracy w grupie, umiejętności podporządkowania się jej wymogom i dają poczucie bycia członkiem zespołu. Dr. hab., prof. AWFIS Tomasz Frołowicz z którym miałam zajęcia na uczelni twierdzi iż „Sport zespołowy ma pewną przewagę, ze względu na silne walory socjalizacyjne, sprawiające, że człowiek utożsamia się z pewną grupą, czuje się jej członkiem". Ja się pod tą opinią podpisuję obiema rękami. Nie chcę oczywiście przez to powiedzieć, że sporty indywidualne są złe i nie przynoszą korzyści. Każdy z nas jest inny, lubi co innego i co innego przynosi mu satysfakcje. Jeden woli walczyć z przeciwnikiem innym z samym sobą.

Uczestnictwo w zespole, daje chyba coś jeszcze – dużą dawkę motywacji.

Myślę, że tak i to bardzo. Jeśli mamy ustalony harmonogram spotkań i umawiamy się np. 2-3 razy w tygodniu to nie będziemy chcieli zawieść kumpli, czy nowo poznanych osób z grupy bo wiemy, że gra bez nas może nie iść tak dobrze, a do gry w określoną dyscyplinię potrzebna jest konkretna liczba osób nie wspominając już o przypisanych funkcjach w zespole. Zabraknie bramkarza, czy rozgrywającego i cała koncepcja się sypie a my nie chcemy do tego dopuścić, dlatego pakujemy sprzęt i biegniemy na salę. Spotkać się ze znajomymi, którzy często stają się później przyjaciółmi i treningi przenoszą się od czasu do czasu w inne miejsca.

Gdzie szukać drużyn do których można się przyłączyć? Na pewno dobrym tropem są zespoły uczelniane? Z drugiej strony nie każdy jest na tyle wysportowany, by się tam dostać.

Dokładnie, nie każdy jest drugim Maradonną czy Jordanem, dlatego najlepiej popytać wśród znajomych, czy nie słyszeli gdzie można pograć w nasza ulubioną dyscyplinę. Często w ramach integracji zespołu pracowników zakłady pracy wynajmują salę w szkołach czy innych ośrodkach i udostępniają ją dla swoich pracowników. Spotykam też tego typu propozycje na portalach społecznościowych i forach sympatyków danej dyscypliny, oni na pewno z chęcią nam pomogą. 

Jak wybrać dyscyplinę zespołową, która będzie dla nas odpowiednia. Kierować się tylko sercem, czy też rozumem?

Wybór sportów zespołowych jest bardzo duży, począwszy od tych najbardziej popularnych: piłki nożnej, siatkówki, koszykówki czy ręcznej przechodząc do tych, które tą popularność dopiero zdobywają m.in. rugby, futbolu amerykańskiego, hokeja na lodzie nie zapominając o frisbee, unihokeju i curlingu. Myślę, że z takiej gamy propozycji każdy jest w stanie wybrać coś dla siebie. Najważniejsze jest próbowanie, odkrywanie i poznawanie nowej dyscypliny. Gwarantuję, że po jakimś czasie trafimy na tą, która stanie się naszą pasją i to my będziemy nią zarażać innych. 

 


 

Dominika SzwochertDominika Szwochert -  trener osobisty, nauczyciel wychowania fizycznego, animator sportu, trener tenisa stołowego, sędzia sportowy. Absolwentka Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu im. Jędrzeja Śniadeckiego w Gdańsku. Zafascynowana sportem i kulturą fizyczną. Krzewi ją już wśród swoich najmłodszych podopiecznych w Szkole Podstawowej w Kamieniu Krajeńskim, a prowadzone przez nią drużyny sportowe odnoszą sukcesy na wojewódzkich zawodach lekkoatletycznych. Jako trener osobisty zachęca do aktywnego spędzania wolnego czasu. Jej zdaniem plan treningowy powinen być nie tylko ambitny, dostosowany do indywidualnych potrzeb i celów, ale również dający wiele satysfakcji. Sama uprawia windsurfing, narciarstwo, tenis i gra w drużynie siatkarskiej. Inspiracje czerpie z biografii znanych sportowców. Bliskie jest jej motto Mike'a Ditki: "będziesz przegranym dopiero wtedy jak przestaniesz próbować"

 

 

czytaj rownież

 

1dzien

Zadaliście naszym ekspertom dziesiątki pytań i otrzymaliście tyle samo odpowiedzi. Młode talenty z korporacji zdały Wam relację ze swojego dnia pracy.

zobacz co się działo >>

Nauka nie boli! Udowodnili to doświadczeni metodycy nauczania, którzy odpowiadali na Wasze pytania podczas 2. dnia eventu. Udostępnione testy kompetencyjne nadal czekają na śmiałków! 

zobacz co się działo >>

Better better, czyli jak efektywnie robić coś dla siebie. Eksperci opowiedzieli jak się motywować, jak ćwiczyć ciało i umysł, jak podróżować i nie stracić ani minuty wolnego czasu. 

zobacz co się działo >>