Trudne decyzje i dylematy. Z czym się bije pokolenie Y?

Co ze studiami? Zostać, czy zmieniać? Jak znaleźć pracę w czasie kryzysu? Przyjąć ofertę z call center czy dalej szukać czegoś w wyuczonym zawodzie. Wiele decyzji do podjęcia i wiele możliwości wyboru przed sobą. Zbyt często jednak trudno o zdecydowaną odpowiedź. Prostego przepisu na karierę nie ma również nasz rozmówca – Izabela Surmacz, doradca kariery w SWPS. Podpowiada natomiast, jak poradzić sobie na rozstaju zawodowo-edukacyjnych ścieżek. 

 

Youngpro.pl: Kariera, studia, rozwój. Studenci i absolwenci stoją przed wieloma problematycznymi wyborami. Które z nich są najtrudniejsze?

Izabela Surmacz: Wspólnym dylematem młodych ludzi na etapie wyboru studiów i podejmowania decyzji o kierunku rozwoju ścieżki zawodowej jest zazwyczaj rozpoznanie swoich predyspozycji i potencjału. Wiele osób chciałoby mieć absolutną pewność i znaleźć jedną odpowiedź co do kierunku, którym powinni podążać. Brak zdecydowania w tym temacie, czy wahanie, postrzegają jako swoją słabość. Stojąc przed tymi ważnymi decyzjami mają trudność w tym aby zaakceptować, że być może wielokrotnie w swoim życiu będą modyfikować swoje plany zawodowe, przebranżawiać się, choćby ze względu na dynamiczne zmiany na rynku pracy.

Kształtowanie ścieżki zawodowej i edukacja to często projekt na całe życie. Stojąc u progu zdobywania doświadczenia zawodowego możemy mieć wyobrażenie na temat tego czy dana praca będzie interesująca. W miarę nabywania praktyki rozpoznajemy niuanse i codzienność wykonywania danego zawodu. W ten sposób kształtują się preferencje co do wykonywanych czynności, a także rozwijamy umiejętności przez co coraz dokładniej możemy rozpoznawać swoje predyspozycje i wybierać kolejne miejsca na naszej mapie zawodowej.

Warto wspomnieć, że jeśli rozmawiamy o najtrudniejszych wyborach, to wiele osób postrzega jako problematyczne, wszelkie zmiany, które ich spotykają, lub co do których podejmują decyzje. Takie wahania dotyczą również osób, które mają już kilkuletnie doświadczenie zawodowe. Wiele osób tkwi na swoim stanowisku w organizacji, która już wiedzą że nie jest dla nich, jednak brakuje im odwagi aby zrezygnować, ponieważ nie mają pomysłu o jaką pracę się postarać aby odczuć znaczącą różnicę. Ważne jest zatem dotarcie do swoich talentów, dokonanie bilansu mocnych stron i budowanie poczucia własnej wartości, które doda odwagi przy dokonywaniu wyborów na każdym etapie naszego życia.

Co doradziła by Pani studentowi, który nie jest zadowolony z wybranego kierunku studiów?

Jeśli student jest niezadowolony, rozczarowany, czy znudzony swoimi studiami, to na pewno warto aby określił co jest tego powodem. Być może wybierając kierunek studiów, kierował się jedynie bardzo ogólnym pojęciem na temat tego czego będzie uczył się np. na dziennikarstwie, a na wykładach okazało się, że przekazywane treści w małym stopniu go interesują. Weźmy jako przykład studenta, który w szkole średniej uwielbiał historię. Poszedł jednak na dziennikarstwo bo był przeknany, że musi zdobyć solidny warsztat pisarski aby publikować artykuły o tematyce historycznej. 5 lat na dziennikarstwie może okazać się męczarnią jeśli brakuje czasu na rozwój swojej pasji związanej z historią.

Innym powodem niezadowolenia z obranego kierunku studiów może być, dla konkretnej osoby, ich mało praktyczny wymiar. Warto zatem sprawdzić jakie umiejętności i kompetencje zawodowe można rozwinąć na danym kierunku oraz na jakich stanowiskach będą one szczególnie cenne.

Gdy studia nie przynoszą satysfakcji, warto rozważyć wszystkie możliwości, które są w zasięgu ręki i konsekwencje ich wyboru. Zostać, zrezygnować, studiować równolegle...?

Istotne aby studia spełniały indywidualne potrzeby, którymi może być np. realizowanie zainteresowań, czy praktyczny wymiar zdobywanej wiedzy. Rekomenduję też aby sprawdzić czy w ramach wykładów i ćwiczeń będziesz mieć możliwość spotkań z praktykami z rynku.

A co jeśli absolwent dostrzegł, że ukończony przez niego kierunek nie gwarantuje sukcesu na rynku pracy? Przed jakimi wyborami stoi?

Żaden kierunek studiów nie gwarantuje dzisiaj zatrudnienia. Kluczowe jest zdobywanie doświadczenia i umiejętności, które są najbardziej cenione na rynku pracy. Sukces jest w powszechnej opinii domeną ludzi, którzy albo mają 100 procent szczęścia, są "w czepku urodzeni" :) i wtedy niewiele muszą robić aby odnieść sukces albo spotyka tych, co mają pasję, ciężko pracują i również odnaleźli choć 1 procent szczęścia w swoim życiu.

Dobra wiadomość jest taka, że sami często możemy wykreować swoje szczęście poprzez przygotowywanie się do czekających nas wyborów i decyzji zawodowych: planowanie, zbieranie zasobów, rozwój umiejętności i kompetencji, nawiązywanie odpowiednich kontaktów, i to zanim będą one nam potrzebne.

Rynek pracy często weryfikuje marzenia o znalezieniu idealnej pracy zgodnej z zainteresowaniami kandydata. Co dalej? Obniżyć swoje wymagania i ryzykować wpadnięcie w zaklęty krąg niskozatrudnienia, czy dalej próbować, dokształcać się, odbywać praktyki i staże?

Absolwentowi, który przyszedłby do mnie z takim pytaniem i nie wykorzystał wielu możliwości, które potencjalnie stwarza mu obecna organizacja zaproponowałabym: popracuj jakiś czas tu gdzie jesteś, postaraj się być najlepszy, zdobądź doświadczenie na stanowisku, w organizacji w której aktualnie pracujesz. Bądź w niej "obiema nogami". Przez jakiś czas, nie rozpraszaj się poszukiwaniami nowej pracy, a tym bardziej narzekaniem, tylko zacznij od tego aby dokładnie zbadać możliwości, które masz "tu i teraz". Często aktualna praca/praktyka może być najlepszą trampoliną, która wyniesie Cię blisko tego, czego tak na prawdę dla siebie pragniesz. Sprawdź czy w Twojej organizacji są osoby, od których możesz się nauczyć potrzebnych tobie umiejętności.

Być może możesz wyjść z inicjatywą projektu, który pozwoli Ci się sprawdzić w nowej roli: lidera, czy project managera? Wiele osób, które trafiają na konsultacje pragnie dla siebie pracy, która pozwoliłaby wykorzystać w pełni ich potencjał. Często wykonują w swojej pracy powtarzalne zadania, które nie wymagają od nich tego aby wykazywali się pomysłowością i inicjatywą. W wielu przypadkach, okazuje się jednak, że kiedy zdobędą się na odwagę i przedstawią swoim szefom dopracowaną koncepcję, ich pozycja w organizacji zmienia się w sposób znaczący.

Takie autorskie pomysły mogą dotyczyć bardzo wielu obszarów, np. usprawnienia procedur, czy też procesu komunikacji w dziale, albo, podając przykład jednej z moich ostatnich klientek, budowania kultury systematycznego dzielenia się wiedzą i stymulowania innowacji, tak aby wszyscy pracownicy mieli aktualne informacje co dzieje się w innych działach.

Ważne abyś przygotowując propozycję dla szefa, wiedział co chcesz uzyskać, czego i od kogo chcesz się uczyć, z kim współpracować. Jeśli twoja koncepcja trafi na podatny grunt, być może zdecydujesz, że warto zostać jeszcze chwilę tu gdzie jesteś, a nowo nabyte doświadczenia będzie w przyszłości dalej procentować. Jeśli jednak jest inaczej, to być może czas na zmianę i to szybką.

Co jeśli jedynym rozwiązaniem jest przebranżowienie? Czym kierować się w wyborze nowego zawodu? Na jakiego typu stanowiska stosunkowo łatwiej się przestawić?

Wybierając dla siebie nowy zawód kieruj się tym w czym jesteś dobry. Można kierować się popytem na określonych specjalistów, próbować iść za głosem rynku i rosnącą liczbą miejsc w określonych branżach, tylko pamiętaj że będziesz konkurować z wieloma pasjonatami i talentami w tej dziedzinie.

Po studiach z filozofii, mógłbyś szukając dobrze płatnej pracy iść do branży IT, pytanie tylko ile łez wylejesz nad próbą zrozumienia o co w tym chodzi, zakładając oczywiście że kierujesz się wyłącznie danymi z raportów o zarobkach, a z IT miałeś wcześniej niewiele wspólnego.

Dlatego jeśli twój wybór będzie zimną kalkulacją, wynikiem obserwowania tabelek i wykresów zatrudnienia, a nie będzie w nim ani odrobiny czucia danego zawodu, to prawdopodobnie nigdy nie będziesz najlepszy w tym co robisz. Podczas rozmów kwalifikacyjnych, oprócz twardych testów wiedzy, które dostarczają łatwego materiału do porównania kandydatów, da się dostrzec ten charakterystyczny błysk w oku u osób, które mówią o swojej pracy z pasją. One zdecydowanie szybciej się uczą, więc w domyśle rekruterów są lepszymi pracownikami.

 

 


Izabela Surmacz - Doradca kariery w Biurze Karier Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej. Zajmuje się m.in. wsparciem studentów i absolwentów SWPS w rozpoznawaniu i planowaniu własnych dróg kariery, w określaniu predyspozycji osobowościowych i preferencji zawodowych. Dostarcza informacji na temat rynku pracy, metod i narzędzi z obszaru rekrutacji i selekcji personelu. Trenerka kursu SPADOCHRON- dla osób planujących karierę zawodową, szukających pracy i zmieniających zawód. Konsultantka testów psychometrycznych, brytyjskiej firmy ConsultingTools, wykorzystywanych w diagnozie i rekrutacji ludzi na podstawie ich talentów.  


 BK SWPS

Przygotowujesz się do poszukiwania pracy i rozmów rekrutacyjnych? Stowarzyszenie na rzecz Akademickich Biur Karier zaprasza do zrobienia bilansu swoich kompetencji. Dokonaj autooceny i poznaj język kompetencji. Wypełnij ankietę. 

Pracodawcom zostaną zadane pytania o ich oczekiwania względem kandydatów do pracy i dzięki temu poznasz jak wygląda obecnie rynek kompetencji! Aktualne informacje na temat raportu będą zamieszczane na profilu FB Stowarzyszenia na rzecz Akademickich Biur Karier.

 

Przejdź do ankiety.

 

 

 

czytaj rownież

 

1dzien

Zadaliście naszym ekspertom dziesiątki pytań i otrzymaliście tyle samo odpowiedzi. Młode talenty z korporacji zdały Wam relację ze swojego dnia pracy.

zobacz co się działo >>

Nauka nie boli! Udowodnili to doświadczeni metodycy nauczania, którzy odpowiadali na Wasze pytania podczas 2. dnia eventu. Udostępnione testy kompetencyjne nadal czekają na śmiałków! 

zobacz co się działo >>

Better better, czyli jak efektywnie robić coś dla siebie. Eksperci opowiedzieli jak się motywować, jak ćwiczyć ciało i umysł, jak podróżować i nie stracić ani minuty wolnego czasu. 

zobacz co się działo >>